sobota, 22 listopada 2025

Z I O B R O



Ziobro, obrzydliwa persona, to druga osoba po Kaczyńskim, której nie będę nazywać "panem". Nie należy mu się. Zmarnował jedyną szansę jaką miał, by zasłużyć na społeczny szacunek. To, jak teraz się zachowuje, że ma czelność po tym co zrobił Polsce i Polakom stawiać jakieś wyimaginowane “warunki brzegowe” wobec polskiego wymiaru sprawiedliwości, wobec działań ministra W. Żurka, wobec stanowiska premiera D. Tuska, jego samego stawia w bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Właśnie Sejm uchylił mu immunitet, Prokuratura postawiła mu niezwykle ciężkie zarzuty pod ciężarem których szybciutko zwiał na Węgry. Ma czelność stawiać warunki wymiarowi sprawiedliwości? Ano ma czelność. Głupi? Czy na odległość odważny?

Przez długie lata demolował instytucje prawne, sądowe i praworządnościowe. Przez lata łamał Polakom ich życia. Niszczył kariery zawodowe. Deformował Prawo robiąc z niego potworka. Teraz, gdy to Prawo, napisane przez niego samego zagraża jemu, próbuje zmusić ministra Żurka, by ten dopasował procedury pod jego, Ziobry wygodę. Zwiał ze strachu przed rozliczeniem jego zbrodni i stawia warunki! Żyje dalej w przekonaniu, że coś jeszcze znaczy w polityce. Bezczelnie przekracza granice nie tylko zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Nie chce przyjąć do wiadomości, że mamy inną władzę. Że to już nie on decyduje. Że to już nie do niego należy ostatnie słowo. Halo! Z.Ziobro! znalazłeś się człowieku po drugiej stronie sprawiedliwości!

Cynik i tchórz, który zza pleców współpracowników i głównego pracodawcy "odważnie wywijał pistolecikiem" pozując na szeryfa, nadużywając wiele słów, między innymi słowa >prawo<. Dawał do zrozumienia, że to on jest tym prawem w przekonaniu trzymania władzy do końca życia. A teraz od tego prawa ucieka gdzie pieprz rośnie. Ciąży na nim odpowiedzialność za defraudację milionów, za pranie pieniędzy, za przestępcze działania najbliższych podwładnych, za nierozliczenie się z ludzkich dramatów, których jest "autorem". I ma czelność stawiać warunki! To, że do tej pory otrzymuje poselską pensję z naszych składek, mimo nieobecności w pracy, uważam za wysoce niesprawiedliwe. Niestety to arogancja aktualnej władzy. 

Obnosił i obnosi się nadal ze swoją pogardą do wszystkiego co się rusza, jak Kaczyński. Traktujący PAŃSTWO jak własny folwark, jak Kaczyński. Praworządność traktujący lekceważąco, jak Kaczyński. Niszczący państwo dla własnej korzyści, jak Kaczyński. I jak Kaczyński jest przekonany, że nikt mu za to nic nie zrobi. Minister Żurek może stosować wszelkie chwyty, on Ziobro i tak wywinie się od odpowiedzialności. Siedzi w Budapeszcie. Jak będzie trzeba, to znajdzie schronienie gdzie indziej. Tak czy siak, będzie uciekał, bezczelnie wykorzystując stan zdrowia. Brakuje mi słów, by wyrazić swoje oburzenie. Została nam tylko wielka cierpliwość i czekanie, aż sprawiedliwości stanie się zadość.

A sprawiedliwie będzie tylko wtedy, gdy Ziobro stanie przed obliczem Polskiego Sądu, tam, gdzie stawiał innych. W ten sposób ma odczuć na własnej skórze Sprawiedliwość i Prawo. W ten sposób dowie się, że Polska nie jest jego prywatną własnością. W ten sposób dowie się, że mimo jego działań, polski wymiar sprawiedliwości i praworządność dały radę przetrwać mimo jego "wysiłków". Postać ministra Żurka to gwarantuje. Ziobro demolował latami system, teraz system mu za to zapłaci. Ziobro latami korzystał i smakował władzę, teraz władza pokaże mu jak smakuje na własnych warunkach. A tego Ziobro w swojej arogancji nie przewidział. Stworzył potworka, przed którego majestatem niebawem stanie. 

POLSKA ODPŁACI TERAZ SWOJEMU MARNOTRAWNEMU "SYNOWI" ZA PRÓBĘ JEJ ZNISZCZENIA. ZIOBRO B A N I T A, ŁADNIE BRZMI.


Obraz: *Internet 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz